Na talerzu prasa, reklama, komunikacja, spoty, kampanie.
Z medialnego menu wybieram przekazy zwracające uwagę - te pyszne i te niestrawne, świeże i nadpsute;)
Piszę i oceniam bardzo subiektywnie...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą politycy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą politycy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 września 2011

Niemcy-Polska 18:1

Jest futbol, jest energia. Są wybory, są emocje. 6 września nasz reprezentacja grała z drużyną z Niemiec. Do szczęścia zabrakło kilku sekund, historyczna wygrana była na wyciągnięcie ręki. A jednak, mecz zakończył się remisem 2:2. Dzień później znalazłam w swojej skrzynce wiadomość zatytułowaną "Niemcy-Polska: 2 do 2 czy 18 do 1?". O co chodzi?

Mail tak dobrze wstrzelił się w temat polsko-niemieckiej rywalizacji, że po prostu musiałam go otworzyć. Nie była to łatwa decyzja, bo w polu nadawcy widniało nieznane mi nazwisko, brakowało nazwy instytucji - w zasięgu wzroku nic, co pomogłoby mi uznać list za nie-spam;) Ciekawość wygrywa. Otwieram i widzę Monikę Mrozowską oraz Michała Piróga z minami posępnymi niczym maski Tuska i Kaczyńskiego, które trzymają w dłoniach. Jest i zachęta: "Aby dowiedzieć się więcej przejdź na www.MyOdnawialni.pl!" Zamiast iść na wskazaną stronę, czytam dalej: "Niemcy-Polska 2:2. Znakomicie! Ale w meczu o czystą i bezpieczną energię jesteśmy daleko z tyłu!" i już poznaję - marketing by Greenpeace.



Tak udanego mailingu nie widziałam dawno. Świetne wyczucie czasu (mecz, kampania wyborcza), doskonałe wejście w emocje (rywalizacja z Niemcami, szansa na wygraną.) Nawet copy znośne, choć metafora boiska i rywalizacji do najświeższych nie należy, za to pozwala łatwo dostosować copy do wyniku meczu ;) Wiadomość zachęca do wysłania apelu do polityków, by w ten sposób zwrócić ich uwagę na kwestię energii odnawialnej, potencjału rynkowego (miejsca pracy) i ekonomicznego (niższe rachunki) takich rozwiązań.

Mailing jest elementem akcji "My Odnawialni", w którą poza Mrozowską i Pirógiem włączyli się: Wojciech Eichelberger, Agnieszka Szulim, Paulina Przybysz i Krystyna Czubówna.

Strona poświęcona akcji gości w internetowym serwisie Gazety Wyborczej. Przez stronę można wysłać wspomniany apel, jest tam baza wiedzy (artykuły, pomysły na to jako efektywnie wykorzystywać i oszczędzać energię). Można też obejrzeć filmy - świetny spot z duetem Mrozowska&Piróg


i trzy nagrania omawiające - ustami znanych osób niezaangażowanych w projekt - kwestie eko-miejsc pracy (Paulina Przybysz), wykorzystania ogniw fotowoltaicznych (Agnieszka Szulim) i etyczne (Wojciech Eichelberger).


Widzę w My Odnawialni ciekawą formułę - z jednej strony jest to akcji edukacyjna, proekologiczna, z drugiej - można ją zaliczyć do kampanii namawiających do świadomego głosowania w nadchodzących wyborach, wybierania polityków z wizją i wiedzą, do szukania selekcjonerów i trenerów, którzy pozwolą nam wreszcie wygrać z Niemcami.

Agata

środa, 23 marca 2011

Polityk w reklamie czyli najnowsza kampania Biedronki

Monitoring mediów na hasło "Biedronka" rozgrzany do czerwoności. Dużo pracy, masa komunikatów do skatalogowania, nazwa sieci dyskontów odmieniana przez wszystkie przypadki w nagłówkach, artykułach, facebookowych statusach (mój faworyt to "jak biedrona może być dla biedoty, skoro sprzedają tam piwo VIP" by Joanna Mazia).

Przy okazji kampanii zafundowanej Biedronce przez Jarosława Kaczyńskiego rzuca się w oczy spójność przekazu obu stron dyskusji - chyba po raz pierwszy PO i PiS tak bardzo się zgadzają. Czy z prawa, czy z bardziej prawa, jedno jest jasne: w Biedronce jest tanio! Nie wiem, czy którykolwiek billboard albo spot emitowany wcześniej przez właściciela sieci zdołał przekonać do tego tak wielu Polaków. W dodatku, dzięki deklaracjom premiera "Ja, rodzina i znajomi kupujemy w Biedronce" jest szansa na trafienie do zupełnie nowej grupy docelowej, która dotąd zakupy w sieci dyskontów uważała za obciach.





Zastanawiam się, jak powinno wyglądać rozliczenie pomiędzy zaangażowanymi podmiotami? Subiektywnie oceniam, że za taką reklamę, taki PR nawet wynagrodzenie zbliżone do legendarnej już kwoty wypłaconej Szymonowi Majewskiemu przez PKO BP będzie niewystarczające. A może, skoro finansowanie partii z budżetu odpada, to jest to właśnie nowa droga pozyskiwania funduszy? ;)

Agata